Dopóki korzystamy ze znanego i zaufanego serwisu aukcyjnego, płatności za części samochodowe możemy wykonywać jedną z polecanych metod. Jednak już za samochód, wiadomo- z góry się nie płaci. Podobnie nie płaci się z góry za nic z rzeczy kupionych przez mniej znane strony, albo też takie, co do których rzetelności nie mamy stu procent pewności. W wielu stronach ogłoszeniowych jesteśmy nawet ostrzegani komunikatem, że serwis nie jest stroną transakcji, w związku z tym zapłata powinna odbywać się przy odbiorze osobistym.
To dobra zasada, która obowiązuje nas również wtedy, kiedy kupujemy samochód zza granicy. Oczywiście nie zawsze mamy możliwość osobistego odbioru i zamówiony pojazd będzie nam w jakiś sposób dostarczony, jednak i wtedy warto rozbić płatności na zaliczkę i pozostałą część. Oczywiście podpisujemy odpowiednie umowy, tłumaczymy je i poświadczamy notarialnie, żeby później w razie potrzeby mieć w zanadrzu odpowiednie dokumenty. Zamiast jednak przygotowywać się na najgorsze, możemy też często sprawdzić sprzedawcę w różnych serwisach, co da nam przynajmniej ogólny ogląd bezpieczeństwa transakcji. Jeśli bowiem dana osoba nie dysponuje absolutnie żadnymi dokumentami, które moglibyśmy zdalnie przejrzeć to tym bardziej powinniśmy wstrzymać się z przelewem środków.
Oczywiście większość transakcji odbywa się na rynku krajowym i tu nie ma powodu do dramatyzmu- przelew międzybankowy to komplet formalności związanych bezpośrednio z zapłatą, więc w ciągu piętnastu minut możemy mieć problem z głowy.
Nie tylko aukcje internetowe są źródłem informacji o samochodach na sprzedaż. Wliczyć tu należy też serwisy ogłoszeniowe, zwłaszcza te regionalne, gdzie coraz chętniej wystawiamy nasze pojazdy na sprzedaż. Przede wszystkim w serwisie aukcyjnym musimy zapłacić prowizję, w ogłoszeniowym już niekoniecznie. Zdjęcia można wgrać na konto w darmowym serwisie hostingowym i albo je hotlinkowac do ogłoszenia, albo podać bezpośredni link. Ostatecznie mało kto sprzedaje samochód na tyle oryginalny, żeby w serwisie aukcyjnym znaleźć nabywcę z drugiego końca Polski.
Zgłaszanie reklamacji do samochodów zakupionych przez internet jest jednym z częściej poszukiwanych tematów w wyszukiwarkach, jeśli chodzi o samochody używane. Problemu nie ma, jeśli po prostu zamawiamy samochód za pośrednictwem internetu, ale jest to wóz nowy- kilku dilerów udostępnia taką opcję. Więcej kłopotu możemy mieć z używanym samochodem. Dotyczy to zresztą nie tylko aukcji internetowych, choć to właśnie do nich klienci najczęściej mają zastrzeżenia.
Zasada ograniczonego zaufania dotyczy, jak się okazuje, nie tylko zachowania na drodze, ale także zakupu samochodu za pośrednictwem licznych serwisów internetowych, które dają taką możliwość. Choć ilość oszustw i kradzieży związanych z transakcjami internetowymi znacznie spadł w ostatnich latach, wciąż pozostaje wysoki. Okazuje się, że jak w wielu innych przypadkach, także tym razem łatwiej zapobiegać niż leczyć. Podstawowym sposobem zabezpieczenia się przed nieuczciwymi sprzedającymi jest posługiwanie się zdrowym rozsądkiem. Nie jest na pewno rozsądne przesyłanie komukolwiek pieniędzy bez uprzedniego obejrzenia samochodu. Mało tego- warto o pomoc przy oględzinach poprosić mechanika. Nawet kierowca z wieloletnim stażem może popełnić błąd albo przeoczyć jakiś szczegół, który w późniejszym okresie może zaważyć na jakości eksploatacji samochodu.
Banki prześcigają się w stawianiu ofert. Wiele z nich oferuje także dodatkowo dla swoich klientów ubezpieczenia OC i Auto Casco. Ponieważ polisy sprzedawane są przez internet, kierowcy mogą sporo zaoszczędzić. Mogą, ale nie muszą, bo ostatecznie banki są instytucjami nastawionymi na zysk, ale co istotne dla kierowców-internautów, ubezpieczenia takie mogą być nawet o połowę tańsze od oferowanych w sprzedaży tradycyjnej. Jeszcze raz internet pokazuje, że taniej można sprzedać coś, za dystrybucją czego nie szaleje tuzin tak zwanych „doradców”.
Siłą internetu jest nie to, że właśnie w serwisach aukcyjnych znajdujemy najwięcej samochodów i części, ale to że jest to miejsce, w którym możemy znaleźć samochody i podzespoły, których nie znajdziemy nigdzie indziej.
Poszukiwania samochodu w internecie zazwyczaj zaczynamy w sposób najbardziej oczywisty: od portali aukcyjnych. Ich zaletą jest gromadzenie dużej ilości ogłoszeń, wadą zaś to, że ogłoszenia zazwyczaj pochodzą z terenu większego, niż by to nam opowiadało. To znów oznacza, że musimy zawęzić obszar poszukiwań, a tam z kolei możemy znaleźć mało ogłoszeń i trochę przypomina to zabawę w kotka i myszkę. Druga opcja to serwisy zajmujące się gromadzeniem ogłoszeń motoryzacyjnych. Jest ich stosunkowo niewiele, więc prędzej czy później pewnie skończą się nam pomysły. Jeśli mamy upatrzony model to możemy skorzystać z forum klubu miłośników danego modelu- zapewne uda się nam takie znaleźć, a jeśli nie to może forum marki. Tam na pewno będzie dział kupię/sprzedam, gdzie możemy albo przejrzeć propozycje, albo zostawić dane kontaktowe.
Jednym z atrakcyjniejszych ostatnio sposobów na wybór samochodu używanego w internecie jest odwiedzenie zagranicznych portali aukcyjnych. O zasadach wyboru pojazdu w internecie pisaliśmy już ostatnio i trochę się to nie zgadza z tym, co teraz chcemy napisać. Bo generalnie kupno samochodu z zagranicy często charakteryzuje się tym, że musimy zdecydować się na zakup towaru, którego nie oglądamy, a w najlepszym razie możemy polegać na oczach znajomego, który akurat będzie w pobliżu. Powiedzmy sobie od razu, że nie jest to jeszcze powód, żeby z zakupów rezygnować, choć na pewno powinniśmy być znacznie bardziej czujni- kiedy już dokonamy przelewu będziemy musieli zająć się pojazdem niezależnie od tego czy jego stan rzeczywisty będzie zgodny z opisem czy nie.